Soczewki kolorowe
2009-03-24 08:31:53
Szłam ostatnio chodnikiem i znalazłam pod stopami soczewki Johnson. Prawie na nie nadepnęłam, ale całe szczęście zauważyłam je w ostatniej chwili i podniosłam. Soczewki kontaktowe nie należą akurat do rzeczy, na których bym się znała. Nie stosuję ich i moja wiedza o nich ogranicza się do tego, że wiem, iż soczewki kontaktowe w ogóle istnieją. Soczewki Johnson, które znalazłam nie przydałyby mi się na nic, więc postanowiłam sprzedać je na aukcji internetowej. Ponieważ jednak nie bardzo orientowałam się chociażby w cenach takich akcesoriów, musiałam wcześniej pogłębić swoją wiedzę na ten temat. Okazało się, że o soczewkach nie wiem praktycznie nic. Nie wiedziałam na przykład, że są soczewki kolorowe. Ale internet to nieocenione źródło wiedzy na wszelkie tematy i również dzięki niemu dowiedziałam się chociażby, że istnieją soczewki kolorowe, i za ile mogę sprzedać soczewki Johnson. Okazało się, że zarobek może być nie najgorszy. Tym bardziej, że znalazłam te soczewki kontaktowe i nie dałam za nie wcześniej ani grosza. Żałuję tylko, że nie są to soczewki kolorowe, bo wtedy mogłabym zarobić jeszcze więcej. Ale nie będę narzekać, bo i tak trafiła mi się niezła gratka. Chociaż muszę przyznać, że nawet bardzo mnie to nie zdziwiło. Dość często zdarzają mi się takie przypadki i mogę powiedzieć, że zaliczam się do szczęściarzy. Nie mówię tylko o znajdowaniu na ulicy pieniędzy czy innych rzeczy, ale o szeroko pojętym szczęściu. Jeśli na czymś bardzo mi zależy i czegoś potrzebuję, to często jest tak, że los stawia mi na drodze człowieka, który pomaga mi to uzyskać, albo w jakiś inny sposób umożliwia mi realizację marzeń. Wszyscy znajomi mi tego zazdroszczą i czasami śmieją się, że jestem czarownicą i tylko dzięki magii udaje mi się tyle rzeczy. Śmieję się razem z nimi i mam nadzieję, że ta passa się nagle nie skończy. W sumie odkąd pamiętam miałam szczęście, ale kto wie czy nie istnieją jakieś limity i czy wkrótce się ono nie skończy.
Pozostaw swój komentarz